Drozd napisał(a):

strzeliliśmy z minimalnego spalonego,
|
No powiedzmy że z minimalnego
Drozd napisał(a):

|
Yeboach miał dwie piłki na woleja z 16 metrów tylko nie trafił.
|
Życzę tobie, sobie, i wszystkim forumowiczom żebyśmy doczekali skrzydłowych, którzy będą trafiać soczystymi wolejami z szesnastki choćby co drugą próbę.
Drozd napisał(a):

|
Ostatnie pół godziny grali najsilniejszym składem, właśnie dlatego ze chcieli wygrać.
|
Czyli jednak przyznasz że pierwsze 60 minut czyli godzinę grali zmiennikami? Po mojemu Legia nie ma takiego ciśnienia na Wisłę jak kipiący nienawiścią Lech i niestety w Poznaniu będzie nam trudniej.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!