|
Ale dlaczego niewiele dają? Ten sam sezon, składy niemal te same, podobna liczba rozegranych meczów, tu i tu Forbes na szpicy... To co innego niż średnie wykręcane raptem w dwu trzech meczach lub z Frankiem i Żurawiem w składzie. Jeśli te porównania mają jakikolwiek sens to tylko w obrębie jednego sezonu z podobnym materiałem ludzkim.
Te moje wnioski powyżej to taka ironia, że słabe wyniki były przypisywane jako wina Skowronka, ale w przypadku Hyballi słabe wyniki to już wina tylko piłkarzy, przynajmniej zdaniem niektórych.
Ostatnio edytowane przez Harcownik : 02.05.2021 o godz. 13:46.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
|