Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1477
Stary 02.05.2021, 12:26
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Przykład z Burligą nie jest najlepszy i mają nań wpływ nie tylko rewolucyjne pomysły trenera, ale urazy 2 środkowych obrońców, którzy błyskawicznie wypadli z gry.

Warto też zaznaczyć, ze w ubiegłym sezonie zajęliśmy 13 miejsce, a w tym do przyjścia Hybali zdobyliśmy w 12 meczach 11 punktów. Nie wzmocniliśmy się również istotnie w przerwie zimowej. Podchodząc zatem analitycznie do tematu należy rozważyć 3 możliwości. Czy to co się teraz dzieje jest rzeczywiście "dołowaniem" i winą Hybali, czy może konstrukcja zlepiona plastrami w końcu się sypnęła i nikt, nawet Jurgen Klopp nie byłby w stanie dużo więcej zdziałać. A może jest lepiej, niż mogłoby być bez Hybali, bo przynajmniej zdobyliśmy więcej punktów, niż rozegraliśmy spotkań pod jego wodzą. Ja oczywiście tego nie wiem i nigdy się nie dowiem, ale zdaję sobie sprawę, jak działają umysły kibiców (w końcu jestem jednym z nich). Opcja numer 1 jest najatrakcyjniejsza i najbezpieczniejsza zarazem, bo przynajmniej daje nadzieję na to (lubimy się oszukiwać), że " z nami nie jest tak źle i będzie lepiej, jak przyjdzie nowy trener". Problem, ze powtarzamy ten rytuał co roku albo i częściej i mimo to jest coraz gorzej. Wnioski każdy może wyciągnąć sam we własnym zakresie. Jedyną naprawdę ciekawą kwestią jest to czy wujek, jeśli do nas przyjdzie, też zostanie wyrzucony za rok czy górę wezmą ciepłe rodzinne relację?
Jat tam cały czas mrożę szampana. Jurek czekam


btw
Nie my podejmiemy tą decyzje a właściciele. Pewnie za 2-3 tygodnie będzie wszystko wiadomo. Równie dobrze "brodacz" może zostac i na rundę jesienna jak i za chwile go tu nie będzie. Nie ważne sa w sumie moje/twoje upodobania w tej kwestii. Mam nadzijeę, że decyzja, jaka by nie była bedzie najlepsza dla Wisły. A to dopiero zobaczymy za jakis czas.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując