Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1474
Stary 02.05.2021, 12:15
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post

Zgadzam się z kolegą Harcownikiem - nam jest potrzebny trener do kręcenia bicza z guana a nie żaden "rewolucjonista" wizjoner co JUŻ odsiał sklad i dlatego Burliga gra na lewej pomocy bo nie ma kto...

Mierz siły na zamiary. Nie da się przebudować klubu "jednym klockiem", choćby najlepszym. Albo całość ulegnie przebudowie - to wtedy zaczynamy od dyrektora sportowego itd albo tylko poprawiajmy to co jest do czasu jak będziemy miec kase na "rewolucje", czyli spłaćmy wreszcie stare długi.
Przykład z Burligą nie jest najlepszy i mają nań wpływ nie tylko rewolucyjne pomysły trenera, ale urazy 2 środkowych obrońców, którzy błyskawicznie wypadli z gry.

Warto też zaznaczyć, ze w ubiegłym sezonie zajęliśmy 13 miejsce, a w tym do przyjścia Hybali zdobyliśmy w 12 meczach 11 punktów. Nie wzmocniliśmy się również istotnie w przerwie zimowej. Podchodząc zatem analitycznie do tematu należy rozważyć 3 możliwości. Czy to co się teraz dzieje jest rzeczywiście "dołowaniem" i winą Hybali, czy może konstrukcja zlepiona plastrami w końcu się sypnęła i nikt, nawet Jurgen Klopp nie byłby w stanie dużo więcej zdziałać. A może jest lepiej, niż mogłoby być bez Hybali, bo przynajmniej zdobyliśmy więcej punktów, niż rozegraliśmy spotkań pod jego wodzą. Ja oczywiście tego nie wiem i nigdy się nie dowiem, ale zdaję sobie sprawę, jak działają umysły kibiców (w końcu jestem jednym z nich). Opcja numer 1 jest najatrakcyjniejsza i najbezpieczniejsza zarazem, bo przynajmniej daje nadzieję na to (lubimy się oszukiwać), że " z nami nie jest tak źle i będzie lepiej, jak przyjdzie nowy trener". Problem, ze powtarzamy ten rytuał co roku albo i częściej i mimo to jest coraz gorzej. Wnioski każdy może wyciągnąć sam we własnym zakresie. Jedyną naprawdę ciekawą kwestią jest to czy wujek, jeśli do nas przyjdzie, też zostanie wyrzucony za rok czy górę wezmą ciepłe rodzinne relację?
Odpowiedz cytując