Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1467
Stary 02.05.2021, 11:23
czaro napisał(a):Wyświetl post
Tak, ale Lis jest na eksport. Prędzej Uryga. Plus Sadlok przedłużył, więc jeżeli będzie grał, to będzie kapitanem. Mimo wszystko mam nadzieję, że usiądzie na ławce. Gruszkowski na lewą, Szot na prawą, w środku Frydrych z Urygą.

To też jest ciekawy wątek. Drużyny na ogół potrzebują stabilizacji, rewolucje są dla nich groźne. U nas większość kibiców tak ocenia sytuację, że tej rewolucji się domaga, wierząc, że ktokolwiek tu nie przyjdzie, będzie lepszy piłkarsko i mentalnie od dotychczasowego towarzystwa.



Z tym przykładem i tak, i nie. Owszem, Lech (z krótkimi przerwami) zawodzi od lat i na pewno nie trener jest ich największym problemem, ale w określonych okolicznościach można wybrać trenera lepszego i gorszego. A wybór Skorży był bardzo ryzykowny (dlaczego nie będę tu pisał, to osobny wątek).

Oczywiście zgadzam się z Tobą, że to nie trener jest naszym największym problemem. Ale nie wiem, czy Hyballa to akurat dobry trener dla Wisły. Właśnie dlatego, że pod wieloma względami Wisła nie dojeżdża i potrzebujemy kogoś do robienia przyzwoitego wyniku w tych warunkach. Kimś takim był np. Kiko.

Mogę się mylić, bo mam problem z oceną tego trenera i w ostatnich tygodniach wyostrza mi się spojrzenie na klub (jak chyba wszystkim), ale dziś tak na to patrzę.



A moim zdaniem Hyballa jest trenerem, który buduje własny wizerunek. Tylko robi to subtelniej niż Petrescu swojego czasu i nie zawsze skutecznie. Od początku konsekwentnie buduje emploi pasjonata-wizjonera, który stawia na ofensywny futbol i czyni z zespołu maszynę do biegania i atakowania. Na konferencjach jedzie z piłkarzami, a przy tym bagatelizuje stawiane im wyzwania, za przykład stawia młodych itd.

Nie mówię, że to źle. Jesteśmy dorośli, każdy wykonuje tu swoją pracę i realizuje się w ramach swojej kariery. Ale Hyballa akurat ten swój wizerunek oprócz pracy z zespołem buduje i to bardzo.

Pzrecież Skorża ma błyszczeć w przyszłym sezonie, nie w tym!
(To Hyballa mógł dostać czas a Skorża nie?)

Jeśli chodzi o tzw model "zachodni" to Lech jest go najbliżej. Ale jak widać nie zawsze to gwarantuje MP.

Co do nas. Biedny klub który chciałby iść na skróty. Czy coś takiego może sie w ogóle udać? Przyjmijmy że ten Hyballa to nie żaden odpad z Zachodu, ale perła niczym Neggelsam. I co z tego? Z kim miałby tu "coś" budować? Budowę to musiałby zacząć Zarząd od góry. A my nawet dyrektora sportowego nie mamy.

Zgadzam się z kolegą Harcownikiem - nam jest potrzebny trener do kręcenia bicza z guana a nie żaden "rewolucjonista" wizjoner co JUŻ odsiał sklad i dlatego Burliga gra na lewej pomocy bo nie ma kto...

Mierz siły na zamiary. Nie da się przebudować klubu "jednym klockiem", choćby najlepszym. Albo całość ulegnie przebudowie - to wtedy zaczynamy od dyrektora sportowego itd albo tylko poprawiajmy to co jest do czasu jak będziemy miec kase na "rewolucje", czyli spłaćmy wreszcie stare długi.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując