Prawda jest taka że gdyby nasz trener nie nazywałby się Peter H tylko Stanisław Levy, Ojrzyński, czy Bartoszek to większość aktualnych obrońców trenera pisałaby o braku stylu, polskiej myśli szkoleniowej, nie kreowaniu sytuacji, braku strzałów, wytykałaby siermiężną grę na pałę, byle nie stracić, i brak szumnie zapowiadanego gegenpressingu, wprowadzanie Medveda (po co

?), brak gry Kuby...
Bo tak szczerze ktoś powie: ale to, ale tamto. A ja powiem.. ale ch..ja grają. Przecież gdyby pokazać komuś z zewnątrz ostatni mecz w Wawie, czy kilka poprzednich (np. derby), to żadnej ręki niemieckiego geniusza w nim nie widać... Jak ktoś przeleżał w śpiączce kilka miesięcy to mógłby pomyśleć że trenerem dalej jest Skowronek. Przypominam że średnia Hyballi dalej leci na łeb i w tej chwili jest już chyba na poziomie średniej Stolarczyka, a więc niższym niż Skowronka. Wiem, inny skład, inna ilość meczów, ale mówimy o sytuacji tu i teraz.
Mecz z elką to dla mnie zarówno pod kątem wypowiedzi kibiców na forum, trenerów, piłkarzy, jak i samego meczu takie trochę żałosne liczenie na taryfę ulgową i teatrzyk z grą na remis. Dla Wisełki punkcik, dla Legii szpaler, mecz przyjaźni. W kontekście kolejek cudów i ostatnich zwycięstw Stali oraz Podbeskidzia taki wynik wcale nie dziwi. Chyba nikt nie wierzy w to że sportowo Stal jest lepsza niż Pogoń i Lech

Przypominam że dopiero co ograła obie te drużyny. W naszej półamatorskiej lidze kolejki cudów to norma.
Na koniec, Wisła potrzebuje nie tyle trenera co pionu sportowego! Jeśli nie będzie w klubie takich ludzi jak Junco, Kiko, czy choćby Kuźba, to na sto procent wymieni stryjek siekierkę na kijek i zamiast Medveda dostaniemy kolejnego "Beto", a zamiast Lisa kolejnego "Pawełka". A z tego wyników nie wyczaruje nikt. Piszecie Mlynski, Sobol. Żeby nie skończyło się jak z Medvedem i Saviciem, super kocurem z Austrii. Pamiętam jak specjaliści na forum przekonywali mnie jako to kozak i że się nie znam. Dopóki nie będzie jakoścowych transferów to nie ma sensu zatrudniać "Joachima Loewa czy Kloppa dla ubogich" tylko trzeba specjalisty od rzeźbienia w guano typu Bartoszek czy Ojrzyński. Bo nie zatrudnia się najlepszego stolarza/rzeźbiarza w mieście do wystrugana czegoś o stopniu skomplikowania maczugi.
Jeszcze raz: nie uważam że Hyballe powinno się zwolnić ale myślę że facet sam poprosi o rozwiązanie umowy. Jestem przekonany że klub już szuka nie tylko nowych piłkarzy, ale i trenera.