pan_premier napisał(a):

Wszystko zrozumiem, czasem tak jest ze sie cos pojebie i to nie ma sensu i lepsza szybka kompromitacja niż gnicie dzień po dniu.
Natomiast jeśli z patologii piłkarz-właściciel mamy przejśc na patologię piłkarz-właściciel, trener-wujek właściciela. To już tego nie dźwignę.
Choć niekoniecznie Brzeczek musi byc gorszy niz ktokolwiek kogo wymyślą, zupełnie nie o niego chodzi.
Ale jakiekolwiek nie byłyby przyczyny rozstania, to kompromitacja zarządu bedzie spora: transfery z dupy, trener z dupy, ale jest czas na prostowanie historii sąsiadki i wydruk koszulek z tym do dupy trenerem.
Piramidalne nieporozumienie.
Szansa na spadek niewielka, ale w tej atmosferze...
|
Szansa na spadek jest większa niżeli kiedykolwiek wcześniej.
Nie rozumiem tego argumentu, że bez względu na przyczyny rozstania winni są właściciele. Przecież można prześwietlić człowieka na wszystkie strony, a gdy na stare lata mu coś odwali? Wszystko mają przewidzieć? Jeśli Hyballa np splunie na kogoś to trzeba to tolerować? Gość zamieszkał sam w hotelu, w realiach covidowych, wszystko pozamykane, być może jakas depresja połączona z wylewaniem frustracji? To być może tylko domniemania, ale jest on tylko zwykłym człowiekiem w obcym kraju, który w dodatku zaczyna mieć syndrom oblężonej twierdzy.
Jego ewentualne zwolnienie to będzie porażka całego klubu, ale zwalanie całej winy tylko na zarząd jest po prostu nie fair. Tym bardziej że trio bierze takie rzeczy do siebie i na pewno jest im z tym ciężej niż komukolwiek innemu.
PS. Jeśli Brzęczek do nas trafi to będzie zapewne najlepszy trener w naszym pułapie finansowym. Taka prawda. Kuba zaraz skończy karierę i bedziecie wzdychać jaki to mieliśmy kiedyś chory układ, że właściciel siedział w szatni drużyny.