|
Wszystko zrozumiem, czasem tak jest ze sie cos pojebie i to nie ma sensu i lepsza szybka kompromitacja niż gnicie dzień po dniu.
Natomiast jeśli z patologii piłkarz-właściciel mamy przejśc na patologię piłkarz-właściciel, trener-wujek właściciela. To już tego nie dźwignę.
Choć niekoniecznie Brzeczek musi byc gorszy niz ktokolwiek kogo wymyślą, zupełnie nie o niego chodzi.
Ale jakiekolwiek nie byłyby przyczyny rozstania, to kompromitacja zarządu bedzie spora: transfery z dupy, trener z dupy, ale jest czas na prostowanie historii sąsiadki i wydruk koszulek z tym do dupy trenerem.
Piramidalne nieporozumienie.
Szansa na spadek niewielka, ale w tej atmosferze...
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|