krysztal napisał(a):

|
Nie to co Hyballa który zapełni by stadion...
|
Dokładnie, bo jakby mu się nie wpieprzali w interes to graliby tylko ci którzy chcą i potrafią zapieprzać. A kibice lubią zapieprzanie oglądać. Mogą się nawet kopać po czole, przegrywać, ale jak będą zapieprzać to kibic przyjdzie.
Niestety dla grajków wiąże się to zmianą przyzwyczajeń z opieprzania na zapieprzanie. Opór materii musi być, wynika z pierwszej zasady dynamiki Newtona.
Objawia się płaczem, żalami, intrygami, podkładaniem świń, sabotażem i czego by sobie jeszcze kto nie wymyślił. Zarząd musi wybrać czego chce. Żeby było lepiej, czy żeby było tak jak było...