Ogryzek napisał(a):

No jak widać. A na końcu trener który stracił panowanie nad zgrają bo sam lubi doalać oliwy do ognia.
wg mnie mleko się już rozlało i nie ma znaczenia kto "winny" i czy "ktokolwiek". Nie ma chemii i jest kwas. A w sporach właściciel - pracownik - wiadomo kto ma racje.
Wg mnie szkoda tracić czasu. Trzeba zegnac Hyballe i liczyć że nowy trener lepiej ułoży współpracę z Kierownictwem/Włscicielami.
|
Na pewno stracił? Bo ta cała akacja wygląda na ustawkę, która ma uzasadnić jego zwolnienie, żeby ukochany wujek miał gdzie pracować, jak już PZPN przestanie mu płacić. Jeśli tak (bo przecież to o czym piszę to tylko hipoteza), żałosne...