Qadou napisał(a):

Prawda jest taka że narazie jedyny piłkarz z polecenia Hyballi który do nas trafił to Kone który przez rok nie grał w piłkę a po 2 miesiącach treningów i odbudowy w trakcie meczu gra lepiej niż 3/4 naszych stoperów
|
Otóż to.
krysztal
Cytat:
Skoro już zacząłeś o statystykach.
W DAC Hyballa miał średnią 1,89.Ciekawostka od pażdziernika 2016 prawie wszyscy trenerzy z wyjątkiem Heldera Cristovao którego szybko pogoniono kręcili tam podobną średnią.Jakieś przemyślenia dlaczego?
W Wiśle obecnie średnią Hyballi to 1,19 i ma tendencję spadkową.Ciekawostka,poprzedni trenerzy punktowali na podobnym poziomie(Stolarczyk 1,11 wyszydzany Skowronek 1,29)
Co mamy wyciągać wnioski na podstawie statystyki?Statystyką chcesz bronić Hyballi?
|
Jeden wniosek się nasuwa: Zmieniać piłkarzy, a nie trenerów.
serek.c2
Cytat:
|
Dopuszczasz myśl, że wydarzyło się coś, czego nie bierzesz pod uwagę? Myślisz, że chodzi tu o rządy twardą ręką, o wymagania względem zawodników itd? Naprawdę uważasz, że przeszkadza właścicielom/zarządowi, że trener jest showmanem? Przecież to byłoby totalnie bez sensu, gdyby mieli teraz zwalniać trenera ze względu na "wady", które wcześniej zaakceptowali i zaryzykowali kontrakt z trenerem o takiej opinii, jaką miał/ma Hyballa.
|
Przecież ja od początku prowadzę narrację, że musiało się coś takiego wydarzyć, że musiało coś zaiskrzyć poważniej i czekam na oficjalne ogłoszenie przy ewentualnym pożegnaniu trenera. Dotychczas snujemy sie wokół dziennikarskich pierdów i ludzi, którzy coś wiedzą ale nie powiedzą (rozumiem, że nie mogą tak jak Ty więc nie mam pretensji) apeluję zatem o wstrzymanie się na jakieś oficjalne informacje. Jednocześnie nie przeszkadza mi to w tym, by chwalić Hyballe, że twardą ręką prowadzi zespół itd. Jak Kuba, Królewski, Jażdżyński, Dawid B. czy Pani rzecznik wydadzą oficjalne info, że trener coś odje*ał lub, że stracił kontakt z rzeczywistością, że odleciał, lub że jest chamem jak tu niektórzy twierdzą - wtedy powiem "w takim razie nie było innego wyjścia niż rozstanie się z tym trenerem" I pozostanie mi współczuć chłopakom z zarządu. Niemniej jak widzę, że ktoś pisze, że Hyballa out, bo za mocno docisnął pasa i sie nie zna na przygotowaniu, albo, że Hyballa out bo to kawał chama (a póki co nic o tym nie wiemy) to mnie krew zalewa i dlatego wtedy trzymam stronę trenera.
Cały czas właśnie piszę że ludzie, którzy zatrudniali Hyballę doskonale wiedzieli kogo biorą, co za tym idzie podkreślam to, że to nie może być powodem potencjalnego zwolnienia trenera i, że to właśnie byłoby zupełnie bez sensu z ich strony. Zakładam, że trener faktycznie coś od*ebał i przegiął pałkę i mocno współczuję naszym decydentom w podjęciu decyzji co dalej. Czy odje*ał ażtak, że nie ma szans że dostanie od nich szansę

czy się w ogóle zreflektował, żeby mógł na taką szansę od nich liczyć

na te pytania nie znam odpowiedzi. Może pomożesz
krysztal
Cytat:
Pokaż mi gdzie chcę zwalniać Hyballe?Wróć do poprzednich postów i zobaczysz że jestem przeciwny temu żeby pozbywać się kolejnego trenera w tak krótkim czasie.Śmieszy mnie natomiast jak teraz każde potknięcie tłumaczy się na sto sposobów byle tylko zrzucić winę z Petera a jeszcze 5 miesięcy temu winny wszystkiemu był trener i nikt inny.Natomiast jeśli panowie sie nie dogadają nie będę po Hyballi płakał.
Twoje chciejstwo nie sprawi że Niemiec będzie wyciągał wnioski.Na razie nie wyciąga.
|
To dodam, że ja nie byłem za zwolnieniem Stolara, choć miałem wahania, bo dołek był ogromny, to byłem w tej grupie (pewnie nielicznej) która była przeciwna zwolnieniu Maćka. Do dziś tego żałuję, że to nie Stolar dalej prowadzi Wisełkę. Z kolei co za tym idzie Skowronek zupełnie mi nie pasował od początku do końca więc o jego zwolnieniu nie będę pisał. Ogólnie mówiąc, jestem za tym żeby jakiemuś trenerowi dać pracować 3 lata, a winy w większości przypadków szukałem w piłkarzach. Przychodził Carillo za Kiko, mimo że miał lepsze CV itd, byłem przeciwny. Zwyczajnie nie podoba mi się szybka zmiana trenerów. Inna sprawa, że Carillo w mojej ocenie okazał się jednym z lepszych jakich ja pamiętam w Wiśle, ( 20 lat do tyłu), twierdzę, że jakby wtedy było względnie normalnie i Hiszpan nie musiałby uciekać, to zrobiłby świetny wynik w kolejnym sezonie.
Więc podsumowując, ja w przeciwieństwie do Ciebie jesli Panowie się nie dogadają to będę płakał, bo będzie to kolejne szybkie odpalenie trenera. I owszem jesli wyjdzie, że innego wyjścia nie było (czyli żę hybala faktycznie coś odje*ał niewybaczalnego) to trochę to złagodzi moje "łzy" ale dalej nie będzie mi to w smak. I szkoda mi będzie Kuby, Jarka, Tomka i ekipy.