Wyświetl pojedynczy post
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1128
Stary 28.04.2021, 11:32
pawlozm napisał(a):Wyświetl post
1. Dalej twierdzę, że szatnia piłkarska to tak specyficzne środowisko, że nigdzie nie znajdziesz takiej szydery, żartów czy właśnie chamstwa i wyzwisk. Jednak oczywiście granice są wszędzie, również w szatni piłkarskiej. Jesli granice zostały powaznie przez Hyballe przekroczone, zarząd podejmie decyzje. Niemniej piszesz "najwyraźniej Hyballa wyszedł na chama" czyli wiesz co tam się stało czy nie Wyszedł na chama czy nie Bo ja nie wiem tego co takiego zrobił. Nie mam bladego pojęcia czy on te granice przekroczył. czy jest chamem czy nie. Opieramy się na przeciekach z artykułów "dziennikarzy" zaczynających się od słów "podobno", "są głosy, że..", "według niektórych źródeł.." itd. Są to pierdy dziennikarskie. Jeśli Hyballa przekroczył granice, to dowiemy się o tym od zarządu, że za to i za to został zwolniony. Bo był chamem. Bo bił piłkarzy czy co tam jeszcze. Ale poczekajmy. Do tego momentu nie wierzyłbym w pierdy "dziennikarzyn"

2. Rozpędziłeś się, bo to ja właśnie chcę żeby Hyballa mógł wyciągnąć z tych błędów wnioski i żeby dano mu mozliwość dalej prowadzić drużynę, a Ty chcesz go zwalniać. Po drugie wiesz jacy ludzie popełniaja najwięcej błędów? Ci którzy ryzykują, którzy mają jakiś własny pomysł. Błędów nie popełnia tylko ten, który nic nie robi. Zakładam, że pijesz do poprzednich miejsc gdzie Hyballa pracował. W Dunajskiej jednak dostał 64 mecze do poprowadzenia, zbudował drużynę, miał wyniki i do momentu, gdy powiedział, że odejdzie po wygaśnięciu kontraktu to zaczął być dla nich problemem. W NAC Breda odszedł po 7 meczach skonfliktowany. Ale jak tam było dokładnie? Kto zawinił? Nie mam pojęcia, a nasi włodarze zatrudniając go mam nadzieję, że to dokładnie przebadali i wiedzieli o co chodziło. Prowadząc z nimi rozmowy Hyballa grał w otwarte karty i wprost mówił, że ma twardy charakter i co jest kluczowe, że w szatni rządził będzie on. Nikt inny. Mówił o tym w pierwszych wywiadach, że tak przedstawił się podczas rozmowy z Wisłą, że wprost powiedział jaki on jest, co wymaga od piłkarzy itd. O wszystkich jego wadach zatem wiedzieli. Kontrakt podpisano. Dodam, że to Wisła zgłosiła się po Hyballe, a nie odwrotnie. To nie Niemiec rozsyłał swoje CV i przy okazji wysłał do Wisły.
Powtórzę: Jesli granice zostały powaznie przez Hyballe przekroczone, zarząd podejmie decyzje. Ci sami ludzie, którzy w Grudniu prowadzili rozmowy powiedzą wprost co im jednak w hyballi nie pasuje, co zawalił, jak złamał zasady itd.
3. Powtórzę zatem: poczekajmy na prawdziwe i rzetelne informacje czy Hyballa okazał się chamem. Bo mocny charakter powoduje to, że często w zaparte chcesz postawić na swoim, jesteś pewny swoich racji itd. Zarówno Hyballa jak i Kuba to takie charaktery i jesli obaj stoją przy swoim w jakiejś kluczowej sprawie, to albo się dogadają (Na co liczę) albo rozejdą.
4. To tylko przypomnę, że Beckham już we wcześniejszym oknie transferowym (pare miesięcy przed tym zdarzeniem) miał pójść do Realu, finalnie za mało Real proponował, MU nie wyraziło zgody. Ale jasne, że ta sytuacja jakoś mogła wpłynąć jednak mi nie o to chodzi. Rzuciłem przykładem, że sytuacje z szatni gdzie trener zarządza twardą ręką i posuwa się do szalonych czasem rzeczy są NORMĄ. taki jest mój przekaz. Jest mnóstwo takich trenerów co prowadzi taki styl zarządzania drużyną, nie kolesiostwo tylko twarda ręka. I oczywiście nie mam nawet zamiaru odbierać Fergusonowi jego dorobku, marki jaką wyrobił i szacunku z całego świata piłkarskiego. Z obecnych szkoleniowców może 3 znajdę, których będę miał czelność zestawiać z tą wielką postacią światowej piłki więc tu nie ma mowy o porównaniach Hyballi do Fergusona. Tu chodziło o uwydatnienie pewnych norm, jakie często w szatni są: mianowicie trener jest ponad piłkarzami.
Nie.Nie jest to aż tak specyficzne środowisko szczególnie w dzisiejszych czasach.To juz nie są piłkarscy geniusze którzy nie znają tabliczki mnożenia i jedyny język jaki znają to swój ojczysty i to jeszcze nie biegle.Każdej grupie ludzi która przebywa ze sobą dzień na dzień atmosfera jest dość lużna pojawiają się żarty i szydera.Natomiast jeśli pojawiają się wyzwiska i chamstwo niestety atmosfera gęstnieje i zaczynają się zgrzyty .Szatnia piłkarska czy barak na budowie żadna różnica .
Pokaż mi gdzie chcę zwalniać Hyballe?Wróć do poprzednich postów i zobaczysz że jestem przeciwny temu żeby pozbywać się kolejnego trenera w tak krótkim czasie.Śmieszy mnie natomiast jak teraz każde potknięcie tłumaczy się na sto sposobów byle tylko zrzucić winę z Petera a jeszcze 5 miesięcy temu winny wszystkiemu był trener i nikt inny.Natomiast jeśli panowie sie nie dogadają nie będę po Hyballi płakał.
Twoje chciejstwo nie sprawi że Niemiec będzie wyciągał wnioski.Na razie nie wyciąga.
Jeśli zaś chodzi o Beckhama to przykład z dupy.Wisła to nie MU Hyballa nie Ferguson.Kopnięcie tego buta przyspieszyło odejście piłkarza a sam Ferguson mówił że przekroczył wtedy granice .
Przykład pogoni i Runjaica też nie trafiony bo po pierwsze Kostja wygląda na mega wyważonego gościa a pogoń ma pieniądze i może sobie wymieniać piłkarzy do woli.U nas wywalenie pół składu skończy się zakontraktowaniem piłkarzy w najlepszym przypadku na podobnym poziomie.
Odpowiedz cytując