|
No nie tak samo bo teraz cały czas próbujemy grać w piłkę tylko nam nie wychodzi, natomiast za Skowronka gry nie było wcale i było to systemowe.
Ale o jakiej winie mówisz? Czego się spodziewałeś? Samych wygranych? Jak? Skoro najlepszy strzelec z 5 metrów wali prosto w ręce bramkarza.
Ja jeżeli widzę nagonkę to zapala mi się czerwona lampka. Jak słyszę o szacunku jako elemencie psującym atmosferę to WIEM że trener ma tutaj najmniej za uszami.
|