Panowie (i Panie, jeśli tutaj są

),
Przychodząc do Wisły Hyballa pewnie musial przedstawić plan a zarząd postawić przed nim cel. Na którejś konferencji Hyballa mówił, że najważniejsze jest utrzymanie i wynik koło 10 placu będzie dobry, a kolejny sezon mniej wiecej ósme.
Zarząd go na pewno prześwietlił (mam nadzieję... najważniejsze info można znaleźć w przeciągu 3-4h + parę telefonów i jest ogląd sytuacji) więc kota w worku nie brał. Co najważniejsze, a to bije od wywiadów z trenerem, jest on jednostką cholernie ambitną i prawdopodobnie już na samym początku mogło to nie 'żreć'.
Z drugiej strony jego ambicja nakazywała mu może spróbować tego projektu mimo, że celuje znacznie wyżej niż ósme miejsce w najlepszej lidze świata.
Zakładam też, że trener miał ogląd zawodników pod względem kontraktów i ich uplywu więc jednym z celów mogło być uporządkowanie szatni.
Teraz zarzut do kibiców - zmieniacie swoje opinie pod własną narrację; jak JCS/Chuca grali słabo to były głosy, że są słabi etc. teraz kiedy HYballa posadził wielu zawodników, którzy najprawdopodobniej nie podchodzą pod jego filozofię to zaczynaja się głosy, że A grał jednak lepiej od B a właściwie to jeszcze C powinien dostać szansę.
Moim zdaniem Hyballa zagrał vabank (pomyślcie, że dzisiaj tej dyskusji z walką o utrzymanie by nie było gdybyśmy z meczów z Gliwicami i Wrocławiem przywieźli 6 pkt a nie 1 pkt) licząc, że zrealizuje dwa cele - utrzyma się i wyczyści skład.
Mogło się coś zepsuć i pójść nie po jego myśli... te wszystkie głosy z szatni są fascynujące bo nikt nic nie chce wspomnieć o swoich źródłach. Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że wczoraj jadlem hotdoga z Hyballą i jak polewał keczup to śmiał się, że tak wygląda u niego Burliga po treningu.
Ludzie kochani, dajmy sobie spokój z takimi dywagacjami. Trener miał za cel sportowy utrzymanie i z jego perspektywy czy to będzie 15 miejsce czy 5 nie ma mniejszego znaczenia. Ba, uważam, że to '10 miejsce' na którejś konferencji było tylko zasłoną, żeby kibice przytkali się na jakiś czas.
Są trzy mecze do rozegrania, dajmy mu szansę. Rozliczymy go 16 maja po ostatnim gwizdku. Zarząd na pewno też. Być może HYballa jest beznadziejnym psychologiem, ale w końcu jest też człowiek i moze poszedł po rozum do głowy. Może odpuścił im treningi teraz? Z Cracovią fizycznie wyglądali lepiej, nawet nasz ghański Jamajczyk hasał i coś gral, widac było energię. Czas pokaże.
Swoją drogą, mala spiskowa teoria o ilości minut w kontrakcie. Transfermarkt pokazuje, że meczem z Cracovią Sadlok przekroczył 2000 min i może to był próg.
Jean Carlos ma 1387 wedlug serwisu co przy 2700 min za cały sezon (30x 90min) dałoby teraz jakieś 52%. Może to nie jest przypadek, że już nie gra bo nie chcą wejścia klauzuli automatyzcnie w życie... może jest beznadziejny, może się nie lubią z Hyballą ...
EDIT: może ktoś bardziej ogarnięty w kwestiach kontraktów mógłby się wypowiedzieć jakie to mogą być klauzule, jakie limity minut mogą być rozsądne... ja doświadczenia nie mam i opieram się na generalnej wiedzy + artykułach z Weszło, ktore miało ostatnio parę na ten temat
Jak wspomniałem, czas pokaże
