|
Po sezonie wraca do Wisły, a tam już nie ma Hyballi. Jurek Brzęczek myśli sobie: ale fajnie, potrenuję Fatosa, zrobię z niego gwiazdę. Dojeżdża autem do Myślenic, a tam w klubie już nie ma Fatosa.
Tak to będzie wyglądało.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|