|
Ten Alvarez to w ogóle niezły ananas, lepiej by się sprawdził w rugby bo i zbity i wyyyyysoko kopie. To ja już wolę Forbesa. Z Forbsem taki problem że naprawdę fajnie się wczoraj zastawiał ale nic poza tym.
Żartobliwie można powiedzieć że najlepszym piłkarzem icków był Sadlok a Wisły Alvarez.
Ps. Mi tam się podobała postawa Burligi. W drugiej połowie już po tej kosie na żółtą kartkę skasował jakiegoś pejsa i w powtórce widać było z jakim błyskiem w oku patrzył na gościa wycierającego glebę. Tak mają wyglądać derby.
Ps 2. Gruszkowski to niezły paker, Savic przy nim wygląda jak przedszkolak. Niech gra ile wlezie i nabija te punkty za młodzież, ale nie wyobrażam sobie że punkty Plewki nie zostaną uzupełnione bo to skandal jest.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
|