O klasie naszych kopaczy można się przekonać sprawdzając dalsze losy i kariery poprzednich wkładów koszulkowych.
Przez ostatnie 4 lata to ich sie z 50 chyba przewinęło . Teraz, jesli słuch wszelaki po nich nie zaginął, to z ławy łapią ogony w 2 i 3 ligach słabych federacji uzyskując po 20-40% mozliwych minut. Może ze 3 się załapało coś wyżej i wygonilo ponad 60% mozliwego czasy gry. Nawet z takim uznawanym za mocarza Hebertem po skonczeniu kontraktu nikt juz nowego z nim nie podpisał. A, jak sami tu zauważacie, kadrę mamy z roku na rok złozoną z coraz słabszych zawodników.
To czego wymagać od Hyballi
