|
Rafała widziałbym na stanowisku szefa TS-u. Razem z Dorotą walczyliby z tymi wrogami, którzy jak pisali eksperci na tym forum przeszkadzali rządzić Marzenie i jej drużynie, a przy okazji chcieli poprzez wrogie przejęcie odebrać świętą ziemię.
Choć życie zweryfikowało, że tylko środowisko TS-u mąciło, w konsekwencji okradało, choć prokuratura prowadzona przez szeryfa Zbigniewa przez ponad dwa lata nic nie wykazała lub inaczej - dostała prykaz, aby nic nie wykazała.
Obecna sytuacja sportowa plus nic nie robienie prokuratury może oznaczać powrót w najbliższym czasie Marzeny do rządzenia.
Z pewnością, wielu na tym forum na to czeka.
|