Przyznajmy co do Lisa, że i tak daje więcej w bramce niż Buchal
W meczu z Zagłębiem, kiedy stracił piłkę po podaniu od Szoty, pewnie miał w pamięci rozkminy jednego z forumowiczów, żeby nie wybijać piłki na rzut różny, bo rzut różny to zagrożenie...
No, a gol po wolnym F.Starzyńskiego już go nie obciąża.
Strzał był silny, precyzyjny, przy samym słupku. Musiałby tam stać, żeby to obronić.
Nie winię Lisa za to - należy docenić klase rywala.