Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
z wielu wzgledow podejrzewam tez pelna mobilizacje druzyny tzn mitycznej "szatni"
|
Spokojnie, zaraz się rozkręci.

To co, gładkie 3:0? Był taki mecz dawno temu co wszyscy myśleli że icki są faworytami a skończyło się właśnie na 3:0. Jednego z goli zdobył Stolarczyk, czyli obrońca "który potrafi uderzyć". Za historiawisły.pl:
Długo czekaliśmy na dzień, w którym nasi piłkarze przebudzą się, znów nokautując rywali. Na szczęście nic nie trwa wiecznie i zmiana oblicza zespołu nastąpiła. Magia meczu derbowego oraz policzek w (...), wyzwoliły wreszcie potrzebną determinację i ruchliwość, przynosząc chwałę Wiśle i sromotę Cracovii.
Brzmi nieźle, co?
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!