|
Tu należy też oczekiwać konkretnego planu ze strony zarządu, a z tym jest problem, bo oni milczą i ostatnie miesiące wskazują, że planu nie mają.
O Messim z Łomży można pisać wiele, ale że on ma być przywódcą buntu?
W Wiśle brakuje jakości piłkarskiej. Niby jest czternastu obcokrajowców, a ilu prezentuje solidny poziom w Ekstraklasie? Tu może też jest klucz do rozwiązania problemu. Łatwo jest czepiać się Sadloka, Burligi, ale oni stanowią mniejszość.
Poza tym, czy Jakub pozwoliłby na bunt? Przecież on jest liderem drużyny, a nie Sadlok, nie Burliga, tym bardziej nie Boguski.
A może pasuje wreszcie, żeby odpowiedzialni za obecną sytuację wzięli sprawy w swoje ręce i zaczęli być rozliczani za wyniki, za jakość drużyny.
To nie Sadlok sprowadzał tych turystów.
2,5 roku mija i tu trzeba wreszcie zacząć wymagać od zarządu. W Wiśle ruch transferowy jest duży, a jakość drużyny coraz gorsza i nie wiadomo do kogo można mieć główne pretensje.
Dawid to nie adresat, bo to figurant. Jakub milczy. Reszta bawi się na TT i nie wiadomo, kto konkretnie odpowiada za obecną sytuację.
Strażnicy moralności po obronie dziedzictwa TS-u też milczą.
Wszyscy są chyba zadowoleni, bo nie ma żadnej reakcji.
Zbliża się kolejno okienko transferowe.
Kto ogląda kandydatów? Kto ocenia ich przydatność? Czy to tylko będą znowu telefony do znajomych menedżerów i sprowadzenie kolejnego szrotu?
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 22.04.2021 o godz. 17:38.
|