Dzinus napisał(a):

Czemu uważasz, że argumentacja dotycząca braku motywacji u kilku piłkarzy i jak to przekłada się na cały zespół jest dowodem na "obrone na siłę"? Ja na przykład w 100% zgadzam się z Framatem tutaj, ale jednocześnie czuje, ze Hyballa też się pogubił i nie umie tego naprawić. Czemu w Tobie taka chęć atakowania wszystkich, którzy nie zgadzają się z tezą że to wina tylko trenera?
Ja jestem przekonany, że mamy tutaj jakąś reakcję łańcuchową - zła motywacja/nastawienie paru zawodników - wkurzenie Hyballi i zbyt duza agresja - dalsza demotywacja - dalszy wkurzenie itd. i w rezultacie trener jest coraz dalej od druzyny. Brakuje gdzieś w tym wszystkim szansy na zastopowanie tego i świeżego startu. Albo raczej widać, ale w dość ekstremalnych wymiarach, vide zmiana trenera albo "wielka czystka" zawodników. A jak dla mnie ani jedno ani drugie nie zadziała samotnie.
Zauważ, że nikt tutaj teraz nie pisał o żadnym sabotażu. Mówimy o demotywacji, złej atmosferze, a to może czasem wyjść od jednego w miare silnego w szatni człowieka i w efekcie przełożyć się na całą resztę. I nie chodzi o to, że wychodzą na mecz z chęcią jego przegrania albo zrobienia komuś na złość. Po prostu nie mają tego "ekstra" czegoś, co daje dodatkowego kopa i sprawia, że można grać ponad "normę"
|
Ty nie piszesz o sabotażu, ale niektórzy koledzy mają takie "zamiary". Zrzucić wszystko na bumelantów/sabotażystów.
Tak zgadzam się, to była reakcja łańcuchowa i doszło do tego co mamy teraz, czyli niby gramy a hooja gramy.
Nie zgadzam się na zwalenie wprost winy na konkretnych piłkarzy bo:
Jeśli trener jest dobrym trenerem to widzi takie rzeczy i od razu niechlujów goni na trybuny. Wywalił juz przecież sporo kopaczy po błędach. A tutaj miałby być ślepy? I to od ilu kolejek? Przecież Sadlok i Burliga graja cały czas!
I do tej pory trener nie zorientował się?
O takich "mędrcach" mówi się cytujac klasyka - "był mędrzec co nie wiedział, że ma na dupie przedział".
Dlatego nie kupuje takiego gadania. Ale tak - sperdoliły się wg mnie 2 rzeczy
1. Za mocno docisnął Hyballa fizycznie piłkarzy
2. Stracił zaufanie części piłkarzy jak przekroczył granicę wytykania błedów na rzecz gnojenia.
To z kolei moje przypuszczenia. I niekoniecznie tymi najbardziej w....ionymi na trenera są Sadlok i Burliga wg mnie.