siemstein napisał(a):

|
Błąd. Statystyki biegowe już mamy dobre, szukajmy technicznie dobrych piłkarzy, którzy nie zdupcą podania prostego.
|
Też jestem tego samego zdania.
Statystyki, jak na polską ligę wyglądają bardzo dobrze"
- odbieramy dużo piłek, wygrywamy sporo pojedynków, stwarzamy sytuacje, strzelamy w kierunku bramki.
Jest jedno "ale".
Brak jakości czysto piłkarskiej.
Napastnik z prawdziwego zdarzenia strzeliłby w większości tych sytuacji, jakie w ostatnich meczach mieli Forbes czy Medved. Zwłaszcza ten drugi.
Pamiętajmy, jak wyglądała sytuacja gdy mieliśmy napastnika w drużynie:
- Brożka
- Carlitosa,
- Turgemana
żeby wspomnieć choćby ostatnie lata.
Wtedy obecność napastnika przesłaniała to, że nie było statów, jakie prezentuje drużyna Hyballi. Drużyna grała tak sobie, ale jakość na poszczególnych pozycjach (nie wszystkich, żeby było jasne) sprawiała, że zdobywaliśmy więcej punktów.
Połączenie Hyballowego zintensyfikowania gry z jakością dałoby nam dzisiaj przynajmniej kilka punktów więcej (bez porażki z Rakowem, Wartą, punkty ze Śląskiem, itd...)
Dla mnie wniosek jest jeden:
- należy szukać piłkarzy z jakością. Oczywiście nie da się tego zrobić naraz na wszystkich pozycjach.
Stopniowo: zaczynając od napastnika z instynktem i umiejętnościami choćby na poziom ekstraklasy.