Wyświetl pojedynczy post
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 22.04.2021, 10:00
Nie wiem, czy Hyballa jest dobrym, czy złym trenerem. Pewnie średnim, w zależności od okoliczności potencjalnie notującym lepsze bądź gorsze wyniki.

Myślę, że na siłę myślimy zerojedynkowo (binarnie hehe). Winny trener albo piłkarze. A może jedni i drudzy? Nie wierzę w spiski i sabotaże. Nie wierzę w to, że jeśli trener stracił szatnię, to w tej szatni nie było Błaszczykowskiego. Ale to już było wałkowane milion razy.

Teoretycznie istnieją przesłanki, żeby stwierdzić, że z tym trenerem pokopiemy lepiej w przyszłości. Że pójdziemy w stronę tej Bundesligi. Fajna wizja, kupuję ją. Tylko że trener musi jednak mieć do tego odpowiednich piłkarzy i wsparcie zarządu, który będzie akceptował jego humory.

W praktyce sprowadzanie zawodników przez Hyballę i jego menedżera skończy się źle, sprowadzanie ich przez Dawida Błaszczykowskiego i jemu znajomych menedżerów - też, a nasz zarząd tego pokrzykiwania Hyballi tolerować nie będzie.

Niestety wracamy do punktu wyjścia. Budować należałoby od góry: od zarządu, przez dyrektora sportowego, przez trenera (z większym/mniejszym wpływem na klub i drużynę), po zawodników. Teraz kończą się te wszystkie kontrakty, byłby to idealny moment na przebudowę podstawy-piłkarzy.

Niestety nie ma komu tej przebudowy przeprowadzić. Zwłaszcza, że wobec braku środków musimy za mało sprowadzić zawodników, którzy potrafią względnie dużo, a margines błędu jest niewielki.

Dlatego być może lepszym wyborem byłby trener, który potrafi dostosować taktykę, strategię, trening do składu, którym dysponuje oraz potrafi podpowiedzieć zarządowi, kogo sprowadzić (bo przesiąkł jakimś środowiskiem i ma notes pełen nazwisk). Kto w razie potrzeby będzie potrafił pójść z zarządem na kompromis i jeśli Dawid Błaszczykowski wymyśli sobie, że oprócz 3 zawodników od trenera sprowadzi 2 swoich, to trener powie "zajebiście, szkoda, że ja ich nie znałem", chociaż wszyscy widzą, że to przepłacony szrot. Taki kimś był, matko, nie myślałem, że to napiszę, Kiko. Być może kimś takim byłby Magiera, choć oczywiście pewności nie mam. Kto jeszcze? Nie wiem.

Tak, jak ktoś napisał, fajnie byłoby, gdyby współwłaściciele pełnili funkcje nadzorcze, a nie zarządcze. Dali komuś (zaufanemu ale obcemu) poprowadzić klub i go z tego rozliczali. Tak jednak w tym układzie nie będzie (vide pożegnanie Obidzińskiego, Dawid Błaszczykowski itd.). Trudno, lepsze to niż upadek Wisły. A bezsprzecznie ta formuła jest jedyną nam znaną, w której klub dalej funkcjonuje.

Obyśmy tylko za rok nie spadli, bo nawet dobre serce Błaszczykowskiego, pasja Jażdżyńskiego i zajawka Królewskiego mogą tego nie udźwignąć w pierwszej lidze.
Ostatnio edytowane przez czaro : 22.04.2021 o godz. 10:05.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując