Ogryzek napisał(a):

Morał taki - będą lepsi piłkarze którzy wytrzymają dłużej serwowane przez Hyballe obciążenia - będzie lepsza gra. Do czasu jak była forma fizyczna lepsza od rywali, była gra. Jak jest taka sama albo gorsza - nie istniejemy na boisku.
Jak ma Hyballa zostać - to szukajmy atletów, biegaczy, maratończyków itd, bo zdaje się że piłkarsko to my z nikim nie wygramy jak nie zabiegamy rywali.
|
Przecież my nie przegrywamy znacząco fizycznością, a jakością piłkarska i błędami indywidualnymi.
Wyciągaliśmy w tej rundzie pod 120 km w meczu, czyli tyle ile topowe zespoły w dobrych ligach które bazują na fizyczności.
Wiele więcej się z tego nie da wycisnąć, to już weszłoby w inny sport.
PS. Plewka wróć.