A Medved gra za 1 tysiąc euro, dlatego nie stać go na fryzjera i grzywka mu przysłoniła widok przy sytuacji z Rakowem i dlatego nie trafił do siatki.
Ten Kone to biorąc pod uwagę, że rok spędził na drugoligowym belgijskich trybunach to ma pewnie
motywacyjny kontrakt.
Czyli dajmy na to 3 tys. podstawy
+ 1 tys. za znalezienie się na ławce
+ 2 tys. za wejście na boisko
+ 3 tys. za wejście w 1 jedenastce
+ 4 tys. za wygrany mecz (w którym był np. w kadrze - tak tak za to też dostają kasę)
Biorąc pod uwagę przynajmniej 4 mecze w miesiącu swoje może zarobić.
Tak więc Cycuś nie kumasz trochę futbolowego biznesu i rzucasz kwotami z kapelusza.
Aha no i jeszcze jedno pan Kone miał ważny kontrakt w Belgii, który zapewne nie opiewał na 3 tysiące euro miesięcznie, a dajmy powiedzmy że 15. Myślisz, że tak ot zgodził się na drastyczną obniżkę apanaży by grać dla Hyballi
