|
Ostatni raz tak na stracenie jechalismy do Poznania w grudniu 2020. Bez Frydrycha, bez Sadloka, obronę tworzył Szot, Klemens, Mehremic, Burliga. Różnica była tylko taka że był Plewka w środku pola.
Dzisiaj tylko zagadka kto w środku obok Sadloka. Obstawiam Kone, choć chciałbym Hoyo.
Narzekania zawsze będą, jeśli piłkarze przejdą obok meczu, jak np po 0-7 to trudno oczekiwać pochwal.
Jak przegrają jak z Piastem czy nawet Lechia to im się upiecze. Derby moga poprawić humor wszystkm i to dość szybko.
|