Aalcman napisał(a):

|
Ale jest chyba rada drużyny, która może z trenerem pogadać?
|
A kto jest w tej niby "radzie"?
Zaraz jakby zaczęli "gadać" z trenerem zostaliby okrzyknięci jako "buntownicy" i nieroby którym się nie che trenować - a prawie całe forum by przyklasnęło trenerowi że jeździ po nierobach. Dajcie spokój z takimi pomysłami. Niestety, ale w takich sytuacjach piłka jest po stronie trenera. On wprowadził tak "standard" komunikacji z piłkarzami i on sam może to tylko zmienić.