maciekkk napisał(a):

^ o tym samym myślałem... Czy tam naprawdę nikt nie jest w stanie wstać i właśnie to powiedzieć ?
Wg mnie takie stawianie sprawy przez piłkarzy oznacza to, że wymiękają i nie chcą ciężko trenować. No bo, gdyby zrobili to co pisze ABG to sprawy by nie było i wszystko było by GIT. A tak, nie powiedzą przecież, że za ciężko trenują, bo to do zwolnienia trenera nie wystarczy. Więc znoszą bezpośrednią krytykę bez próby dogadania się z trenerem i w mediach trąbią tylko o tym, że trener nie ma do nich szacunku.
|
Dobrze się czujecie? Co wy za brednie SF piszecie.
To trener jest ich szefem i ON decyduje. Postaw się "szefowi" a wylądujesz na trybunach. Jak to sobie wyobrażacie, Mawutor jebany z błotem wstaje i mówi - "panie trenerze nie życzę sobie takie języka jakiego pan używa wobec mojej osoby"
