Wyświetl pojedynczy post
Harcownik
Senior Member
 
 
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#861
Stary 20.04.2021, 20:31
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Umówmy się, że o konkretnych słowach Hyballi wiemy tylko z tłumaczeń, które jak widać na konferencjach, nie są najwyższego lotu.

Tak i teraz: Hyballa w język się nie gryzie, ale nie wierzę, że obraża zawodników.
Może to kwestia nieudolnych tłumaczeń?
No ja myślę że oni chyba rozmawiają w komunikatywnym angielskim w szatni?
Język urzędowy w Ghanie to angielski.
Zresztą różnica między fuckin' zero a pieprzone zero też nie taka duża. Akurat pierwsze słowo zna w Polsce chyba już każdy w tym Adam "Faken" Nawałka.

Ta tłumaczka z konferencji jest dość dobra chyba?; mówię to jako człowiek po czterech latach niemieckiego w liceum więc wiecie, ale na pewno jest lepsza niż taki chłopaczek co był chyba awaryjnie na początku kadencji Hyballi w roli tłiumacza.

Czasem lepiej prostym angielskim niż z tłumaczem, choć wiadomo że czasem Hyballa powie coś nie tak jakby chciał, stąd właśnie robią się czasem nieprzyjemności jak z Perqiiosem, choć w gruncie rzeczy Janek miał znów rację. Moja teoria jest taka że np. taki Strejlau ze swoją górnolotną akademicką gadką o podaniach diagonalnych i antycypowaniu nie trafiał w szatnię, która go zwyczajnie nie rozumiała . Teraz to może już nie jest tak źle bo piłkarze często wygadani lepiej niż grają i w ogóle "światowi", ale w latach 80-90tych?i
Ostatnio edytowane przez Harcownik : 20.04.2021 o godz. 20:35.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
Odpowiedz cytując