|
A co to jest ta "szatnia". Stare dziady które przyzwyczaiły się rządzić, kilku obcokrajowców z różnych zakątków świata i młodzi nieopierzeni którzy siedzą cicho.
Ktoś tam mówi o publicznym opieprzaniu, no a jak inaczej jak nie publicznie? Ma sobie trener poprosić kopiącego się po czole grajka do kibla i tam go zjebać? Tak się "szatnia" Mawutorem przejęła, a on jedyny jak wszedł w ostatnim meczu to starał się walczyć, tylko on zaatakował gościa z piłką przy straconej bramce, a Sadlok i Szot truchtali starając się nie przeszkadzać. Więc jak któryś dziad przypieprza się do Hyballi w obronie Mawutora to niech się lepiej weźmie za grę, bo zostało kilka meczów i adios.
Apropos kto "strzelił" do Mawutora przy jego pierwszym kontakcie z piłką po wejściu na boisko, bo to nie było podanie tylko strzał. Nie ma się co dziwić że miał kłopoty z przyjęciem i pojechała kontra.
Hyballa wymaga zaangażowania, to jest u niego podstawa. Grajek który jest obrażony za zjebkę wynikającą z op....alania się na boisku powinien wyp.... i przestać psuć atmosfere.
Mam nadzieję że niebawem do takiego czyszczenia dojdzie i użyte zostaną mocne detergenty.
|