|
Obecna sytuacja w klubie powinna być nauczką zarówno dla nas kibiców, jak i dla włodarzy klubu.
Zastanawiam się tylko, jak wygląda konstrukcja kontraktów i (tutaj chyba prawdopodobna teza) i dlaczego mam wrażenie, ze wiekszość kontraktu wypłacana jest bez względu na osiągane wyniki.
Czy z prawnego punktu, da się skonstruować kontrakt 50% podstawy i 50% do podniesienia z boiska ?
Większość wkładów odejdzie z klubu po sezonie, a my kolejny raz zastaniemy spaloną ziemię. Kogo za to obwiniać ?
No właśnie, nie ma kogo. W tym klubie nie ma pionu sportowego, czego efektem jest to, że w ostatnich latach staliśmy się miejscem, w którym wszelaki szrot znajduje swoją bezpieczną przystań.
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..
We were the Kings and Queens of promise... !
|