|
Mam nadzieję, że Hyballa został właśnie po to zatrudniony żeby oddzielić piłkarzy od leserów. W celu oczywiście pogonienia tych drugich. Inaczej będziemy wiecznie skazani na bylejakość. Czy Starzyński lub Plewka narzekają, że muszą intensywnie trenować? Nie. Bo wiedza, że tylko tak po pierwsze uda im się wyjechać na zachód, a po drugie nie zostać tam negatywnie zweryfikowanym tylko realnie znać panującą tam intensywność właśnie z pracy z Hyballą w Wiśle.
|