ciastek88 napisał(a):

|
Oczywiście , że Hyballa popełnił błędy. Według mnie za szybko skreśla zawodników , nie zbuduje tym atmosfery. Ale w tej chwili to już nie jest gra o to czy trener zostaje czy go zwalniamy , gra idzie o coś więcej. Jeżeli Hyballa zostanie zwolniony po sezonie ( nie wykluczam , że sam odejdzie ) , zostaną podpisane nowe kontrakty z Sadlokami, Burligami to nie ma żadnej nadziei , że sportowo dźwigniemy się pod rządami Trio.
|
Szkoda ciastuś, że o tych błędach nie pisałeś wczoraj wieczorem na czacie gdzie wraz z 5 innymi "hybalistami" wychwalaliście pod niebiosa niemieckiego trenera, nie chcąc przyjąć do wiadomości żadnej odmiennej opinii nt. Hyballi niż pochlebnej.
Nagle dzisiaj jednak popełnia błędy, co się wydarzyło przez tą noc... A że Hyballa popełnia błędy to jest oczywiste, wystarczy popatrzyć kto zapewnił Warcie zwycięstwo - dwóch zmienników Czyżycki i Kuzimski. Natomiast co odstawił nasz trener - pozbył się z ławki wszystkich skrzydłowych i ofensywnych pomocników:
- odpalił na trybuny Chuke, Jeana Carlosa, Błaszczykowskiego a również Maka, ponieważ po jego odstrzeleniu w jego miejsce nie pozyskał żadnego innego zawodnika.
Hyballa wział sobie za to na ławkę 2 prawych obrońców (sic!), 2 środkowych obronców, def. pomocnika i 2 "defensywnych" napastników (0 goli w sezonie).
Przy obecnych przepisach dopuszczających 5 zmian w trakcie meczu, to zmiany mogą zadecydować o wyniku spotkania i tak się też stało w tym meczu, dzięki zmianom Tworek zapewnił Warcie 3 punkty, natomiast żelazna 11 Hyballi, gdzie ofensywa jest oparta na beznadziejnym w tej rundzie Yeboahu, bezbarwnym Saviciu i nieefektywnym dzieciaku Starzyńskim nie potrafiła zrobić nic w tym meczu.
Teraz w ramach wyjaśnienia, bo nie wiedzieć czemu "hybaliści" nie są w stanie tego pojąć nie jestem fanem talentu Chuki czy Jean Carlosa czy innych odpalonych przez Hyballę grajków. Co więcej byłem jedynym oprócz użytkownika Wehrmacht tutaj na forum, który uważał że kontraktu z Jean Carlosem pod żadnym pozorem nie należy przedłużać i pisałem to w czasie, gdy niecały miesiąc temu 95% forumowiczów na czele z czołowym defetystą "Mańkiem" domagała się przedłużenia kontraktu z Brazylijczykiem.
Chodzi tutaj o co innego, o to że Hyballa odpalając po kolei kolejnych graczy nie pozyskał w ich miejsce lepszych graczy, lub jak w przypadku Maka nie pozyskał nikogo.
Hyballa odpalając w trakcie sezonu na trybuny kolejnych graczy wydrenował tak ławkę zespołu, że teraz nie ma kim odmienić losów spotkania, a jego żelazna 11 nie jest w stanie wygrywać meczów.Tym samym Hyballa oddaje mecze walkowerem przez własne decyzje kadrowe, odcinając sobie możliwość robienia ofensywnych zmian w trakcie spotkania.
Myśle, że może po tym moim poście drodzy "hybaliści" zrozumiecie jaki zarzut mam do Hyballi, bo na czacie potraficie tylko wyśmiewać każdą niepochlebną opinię nt. Hyballi stosując ataki personalne, zmieniając temat i szydząc.
Tak więc wiślaku orm masz absolutną rację. Przychylność jaką zyskał sobie nie wiedzieć czym trener Hyballa jest wręcz przerażająca. Jak widać wystarczy tylko zagraniczny paszport i opowieści o mitycznych pressingu (który nie działa), by zostać postacią ikoniczną w oczach większości kibiców. Postępujący rozpad zespołu jaki dokonuje stopniowo Hyballa, nie ma żadnego znaczenia w ocenie niemieckiego "fachowca". Całe szczęście że Podbeskidzie i Stal nie punktują, bo gdyby nie to...
Tak na marginiesie ciekawe co chce osiągnąć trener Hyballa stale wystawiając Yeboaha, który całą karierę grał na prawym skrzydle, na skrzydle lewym, czego efektów kompletnie nie widać. Niemiec chce dowieść że wszyscy poprzedni trenerzy Ghańczyka się mylili i marnowali jego potencjał?
Kończąc zostawiam tutaj dla "hybalistów" krótką opinię nt. Hyball od dyrektora sportowego DAC Dunajska Streda
Cytat:
|
“Potrzeba nowych piłkarzy, potrzeba nowych piłkarzy, potrzeba nowych piłkarzy” – to padało bardzo często. Czasami jego spojrzenie na sprowadzanie zawodników było nierealne, my nie mamy wielkich środków.
|
Przypomina wam to coś? Wypisz wymaluj obecna sytuacja w Wiśle. Proponuję więc wam już teraz zrzutkę na tych "nowych piłkarzy", z którymi Hyballa ziści w końcu swoją idylliczną wizję gry. Nie sądzę by obecnych zarządzających Wisłą było stać na zapewnianie mu odpowiednich środków do spełnienia tego celu, tak jak nie była tego w stanie zrobić 2 siła ligi słowackiej. A nawet jeśli to znów mogą do Wisły trafić kolejni gracze pokroju Kone, Madveda i Mawutora. Hyballa nie jest żadnym czarodziejem i nie każdy zawodnik którego sprowadzi będzie dobry. Co wtedy się stanie - powtórka z rozrywki, a w międzyczasie pan Hyballa się ulotni a klub stoczy się z ligi.