FraMat napisał(a):

Nie no...
Pewnie gdyby Hyballa we wszystkich meczach kazał piłkarzom męczyć bułe przed własnym polem karnym, nastawić się na obronę Częstochowy i dzidę na Yeboaha, albo Forbesa, wyniki mogłyby być ogólnie trochę lepsze.
Ale chyba nie po to został sprowadzony?
Raczej po to, by oddzielić chłopców od mężczyzn. Przy czym chłopcami są dla mnie przykładowo Sadlok i Bury, a mężczyzną Starzyński.
Wszystko w rękach zarządu: albo zostawiamy syte koty i budujemy dalej Wartę, Stal, Podbeskidzie czy sąsiadkę, albo po utrzymaniu robimy, po wydarciu Wisły z rąk złodziei, rewolucję polegająca na wydarciu sportowej Wisły z rąk układzików w szatni.
Teraz to w szatni decyduje się przyszłość, jaką chcą mieć lub nie mieć członkowie Trio.
|
Decyduje się tak samo jak w każdej przerwie... zostawią trenera, odejdzie 8 czy 10 kopaczy (tzw. dziadów i leniwców), za to sprowadzą np. 6 takich samych albo gorszych, z których część będzie w dodatku kulawych i po dwóch tygodniach się o dziwo rozsypią. No to się ściągnie dwóch kolejnych bezrobotnych dziadów lat 28+, którzy w hierarchii wcisną się przed Hoyo czy innego Wachowiaka (a my ponoć mamy budować młodych i ich sprzedawać żeby kiedyś wyjść na prostą).
Albo trener odejdzie albo go wywalą więc może przyjdzie Brzęczek, a wtedy może nie wywalą jakiegoś polskiego kopacza czy dwóch (np. Sadlok czy Szota) za to odejdzie jeden czy dwóch więcej stranieri.
Tutaj światła trzeba skierować właśnie na trio, które robi klopsa za klopsem i raz po raz udowadnia, że jest zielone w tej zabawie.