|
Młodzież zostawić a resztę wybierdolic na zbity pysk.
Hall jak przyszedł to nawet walizek nie zdążył rozpakować i już go nie było. Myślał ze będzie walił w uja i odcinał kupony, a tu kazali mu zapierdalac. Ta sytuacja dobitnie pokazała ze wielka tajemnicą jest to, że w Wiśle się nie trzeba przemęczać i ogólnie jest jak na wakacjach
|