|
Marzy mi się Wisła oparta na młodych pilkarzach, mlodych Polakach, szczególnie związanych z Wislą, dla ktorcyh na ten etap kariery gra w Wiśle byłaby spełnieniem marzen i odpowiedzialnością.
Marzy mi się taki projekt gdzie wszyscy wezmą się do pracy, stworzy się pozytywną atmosferę i nowa markę w Wiśle, czyli świeżość, nowa jakość, mlodzież, która zapierdala bo ma coś do zdobycia.
I uważam, że takie coś ma sens o ile ktoś to dobrze nakręci od strony psychologicznej. Tu nawet nie chodzi o skalę talentu i wielkie umiejętności piłkarskie, chodzi o rzetelne treningi, mocne przygotowanie fizyczne i przede wszystkim zrobienie atmosfery. I wtedy wszystko idzie samo, a każdy piłarz staje się z tygodnia na tydzień lepszy.
U nas mam wrazenie, że panuje .......ony marazm, którego nie umie nikt zmienić. I z czasem ten marazm, brak ambicji i ....icy w oczach psuje druzyne kazdego trenera, który u nas pracuje.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|