ciastek88 napisał(a):

|
Już wolę słabszego zawodnika na jego pozycji np.Wachowiaka bo w jego przypadku jest jakaś nadzieja , że ogarnie się . Lepiej okupować kolejny sezon w dole tabeli z Wachowiakiem na lewej niż Panem Piłkarzem Sadlokiem, którego pensja wskazuje, że powinien walczyć rok w rok o puchary niż bronić się rozpaczliwie przed spadkiem.
|
A po czym wnioskujesz, że Wachowiak będzie kiedykolwiek grał co najmniej na poziomie Sadloka? I druga kwestia: kiedy to ma nastąpić?
Łatwo jest rezygnować z ogranych, doświadczonych zawodników na rzecz młodych, perspektywicznych, z niższymi kontraktami. Tyle że uporczywe stawianie na młodzież z nadzieją, że już za moment taki piłkarz zaskoczy i będzie trzonem zespołu, może równie dobrze doprowadzić do tego, że klub finalnie spadnie z ligi.