Patryko napisał(a):

Jeśli Sadlok mówi w którymś z wywiadów, że tak ciężko nie trenował przez swoja CAŁĄ karierę, to chyba o czymś świadczy?
Brak "swieżości" widać już od kilku spotkań, akcje spóźnione o jedno tempo, brak doskoku do rywala, wyrwa w pomocy, nie mówiąc o braku dokładności podań. To nie wzięło się z kosmosu.
|
Ty na serio z tym Sadlokiem? To jest jakiś autorytet? Amator przez duże A. To tylko świadczy o tym, ze Sadlok wreszcie po tylu latach "kariery" w ekstraklapie ma stycznosć z prawdziwymi piłkarskimi treningami. Dziwne, że Savic mówił, że takie treningi to normalka, poznał to jeszcze w Salzburgu. Taka intensywnosc jest dla niego czymś zupełnie normalnym. (Inna sprawa, że gra kiepsko).
Przyszedł trener z prawdziwego zdarzenia to stosuje metody z prawdziwego zdarzenia. Czy Plewka powiedział, że ciężko? Piotrek Starzyński tuż po przygotowaniach stwierdził, że duża intensywność, ale jemu to pasuje bo czuje postęp i wie, że tylko pracą coś osiągnie. Jak ktoś ma ambicje i chce się wybić ponad przeciętność ekstraklasy to trenuje i są efekty, a jak ktoś przez 15 lat "kariery" nie miał do czynienia z dużą intensywnoscią tylko liczył, że tak sezon w sezon na "truchtaniu" przeleci, raz się wygra raz przegra, raz zremisuje, ambicji zero a kasa wpada - to nagle się przeraził, że taka intensywność to nie dla niego.
Chcielismy fachowca na ławce i mamy. Wiadomo, że kadry najmocniejszej nie mamy, ale bez jaj, jesli ktoś pobiera pensje i się uważa za profesjonalnego piłkarza, a zakładam, że każdy z piłkarzy, to trzeba wykonywać swoje zadania rzetelnie, a nie na zasadzie, że ciężko, a wczesniej tak nie było.
Wielu zawodikom kończy się kontrakt w czerwcu i całe szczęście. Myślę, że trener już na tyle jednostek z nimi popracował, że doskonale wie, komu warto przedłużyć, a komu nie. Zostaną zawodnicy, którym zależy, którzy nie boją się profesjonalnie pracować, a jestem przekonany, że każdy może wskoczyć poziom wyżej przy dobrych treningach. Młodzi wiedzą, że tylko tak mogą powalczyć o wyjazd na zachód więc będą naciskać i trenować w pocie czoła.