FraMat napisał(a):

|
Czy gdzieś już została wyjaśniona sprawa "nieporozumienia" w linii naszej obrony, kiedy Sadlok i Radakowic krzyczeli na siebie a Lis trzymał Radakovica za gardło? Wyglądało to bardzo źle. Takie rzeczy nie powinny się zdarzać.
|
Nie powinny, ale się zdarzają. Wbrew pozorom lepszy otwarty konflikt i potem szybkie wyjaśnienie tematu przez zainteresowanych NIŻ CICHE intrygi i knucia.
Jakby ktos zapomniał to Maciej Sadlok pełni funkcję kapitana pod nieobecność Kuby i JEŚLI już ktos może krzyczeć na kolegę z drużyny to kapitan na reszte, a nie odwrotnie.
btw
Radaković to kolejne przeciętne drewno, do tego pyskate.