Wyświetl pojedynczy post
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77
Stary 10.04.2021, 09:12
Wehrmacht napisał(a):Wyświetl post
Z reguły jestem przeciwnikiem teorii spiskowych (typu granie przeciwko trenerowi), ale czy może mi ktoś wytłumaczyć wczorajszy występ Sadloka? Jakim cudem, powtarzam: JAKIM CUDEM, niby profesjonalny piłkarz nie potrafi w meczu ANI JEDEN RAZ dobrze dośrodkowac/kopnąc piłki? On ponad 20 LAT, dzień w dzień, DZIEŃ W DZIEŃ nie robi nic innego tylko treningi, mecze, tysiące, a raczej dziesiątki tysięcy godzin spędzonych na kopaniu i graniu. Jeszcze raz JAKIM CUDEM WSZYSTKIE jego zagrania są tak beznadziejne? Jak to jest fizycznie możliwe? Przecież on nawet gdyby chciał sabotować gre, to statystycznie musialby się raz czy drugi pomylić i posłać dobrą piłke. Czy ktoś może mi to jakoś wytłumaczyć? Przecież gdyby wziąc jakiegkolwiek przechodnia co zajmuje się nie wiem sprzedawaniem bułek w sklepie i kazac mu kopąc piłke, to po 5-10 próbach widząc jak to działa zacznie mniej wiecej w pożądane okolice celować. Mniej więcej.

To kolejna sprawa - Sadlok nie to, że nie celuje w punkt, on nawet nie potrafi zagrać piłki na poziomie, który pozwoliłby przez ułamek sekundy na przebłysk myśli, ze o, jest jakieś zagrożenie, czyli powiedzmy w przedziale wysokości 1,60 - 2,00m. Nie, albo piłka idzie na jednym metrze i konczy na pierwszym obroncy, albo na dwudziestym. Albo nie dokopuje albo przeciąga dośrodkowania jak wczoraj o 20-30m. Ku*wa co to jest? Żeby na pierwsze normalne dośrodkowanie z rożnego czekać aż na boisko wejdzie 50 letni Kuba, z mieśniami pospinanymi agrafkami? On jakoś daje rade z marszu, nie to, że idelanie na głowe, ale że człowiek widzi chociaż przez chwile, że cokolwiek moze z tego być. Ku*rwa no ja sie pytam jeszcze raz - CO TO MA BYĆ DO KU*WY NĘDZY?!?!

Na pewno są tu jacys zdolni montażysci/youtuberzy, czy mogłby któryś zrobic kompilacje ze wszystkimi wczorajszymi zagraniami Sadloka? Bo jeśli mnie pamiec nie byli, to on naprawde nie miał ANI JEDNEGO normalnego podania/dośrodkowania czy to z gry czy ze stałych fragmentow, które to wrecz byly naprawde nie wiem czym. Jeszcze raz zapytam JAK ZGODNIE Z PRAWAMI FIZYKI możliwe jest, zeby 100% zagrań było absolutnie beznadziejnych. Po ponad 20 latach nie robienia niczego innego tylko non stop kopania piłki. Czy ktoś mi to wyjąsni?
Skrobnąłeś post że aż mi łzy w oczach stanęły.Brawo...ja tez chciałbym to wiedziec Stefan....
Odpowiedz cytując