|
Akurat zaangażowanie wczoraj było, przegraliśmy zwyczajnie po piłkarsku. Sadlokowi akurat zależy na pozostaniu w Krakowie bo tutaj już toczy się jego życie. Chciałby pograć jeszcze rok w ekstraklasie. Natomiast prawdą jest, że jest za słaby na stałe fragmenty gry. Jest już prawie emerytem piłkarskim i wiadomo, że tu skończy karierę. Czy będzie to teraz czy za sezon to już podejmą decyzję klub - sadlok.
Chcemy grać szybką piłką na dużej intensywności. Nie bawimy się w przeszkadzanie jak wszystkie drużyny w ekstraklasie. Jest to nowość w naszej lidze i nie mamy zawodników do tego stylu. Mamy bardzo przeciętnych technicznie graczy.
Trzeba odsiać szrot, ściągnąć następny i liczyć, że chociaż 3 gości odpali i wzmocni. I tak w kółko. Póki nie mamy kasy na wzmocnienia przez duże "W" to tak trzeba robić.
Drugą sprawą jest to, że musimy się odciąć od starych graczy, i tych powracających. Są ta gracze, którzy chcą się utrzymać w ekstraklasie, ale czy zajmą 10 czy 5 miejsce to jeden ciul. Szukają ciepłego miejsca na dokońćzenie kariery. Musimy mieć gości, którzy potraktują klub jako odskocznie żeby jak najszybciej iść dalej. Takim graczom będzie zależeć najbardziej na jak najlepszej grze i robieniu wyników.
|