|
Ja nie wiem czemu Wy mówicie o tych "cięzkich nogach", za cięzkich treningach itd Co rundę to samo gadanie, oczywiście tylko Wisła ma co rundę za cięzkie treningi, przygotowania itd i wielka forma dopiero przyjdzie. ....a, wielka forma to może przyjsć u Bayernu czy Realu, a oni sa połamatorami i po prostu mają zapierdalać i przestac szukac wymowek. O micie z cięzkimi nogami i trenigami to już słyszałem u Skowronka, Stolarczyka itd
Są ciency, ale głównie ciency mentalnie i tyle. Oni będą grali lepiej w Podbeskidziu niż Wiśle bo tam się od nich nie wymaga. Tam im wyjdzie jeden mecz na 3, zajmą miejsce 10 w tabeli i będa uznawani za gwiazdy, będa ich na rękach nosić. A jak ktoś ma slabą psychę to potrzebuje oklasków żeby być pewnym siebie, a w Wiśle jest presja i ...., i nogi się robią ciężkie, tylko nie od treningów, a ze strachu.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|