Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 07.04.2021, 20:50
Cytat:
Coś w tym może być. Dlatego takich leserów raz na zawsze należy pogonić! Po to przyszedł trener, który wymaga żeby oddzielić tych, którym się chce od tych, którym wszystko wisi i ani myślą się poświęcać. Zostaną piłkarze ambitni, młodzi, którzy dobrą grą będąchcieli się wypromować dalej. Tak jest budowana kadra na przyszły sezon. Zostanie Frydrych, pewnie Sadlok, dojdzie Uryga + może ktoś zostanie z trójki Uros/Adi/Kone i do tego reszta młodzież w obronie: Szot, Szota, Wachowiak, Hoyo, Gruszkowski, Koncewicz-Żyłka, Głogowski. W pomocy zostanie Żukow, Kuveljic, Savic, Plewka i do tego z CLJ Duda i Szywacz. Na skrzydła zostanie Yeboah, Starzyński, dojdzie Młyński i tutaj trzeba jeszcze jednego z polecenia Hyballi skrzydłowego ściągnąć jako 4. Do tego z CLJ dać chłopakom nawet potrenować, a nuż odpali drugi Starzyński. W ataku Forbes, dojdzie Sobol i tutaj trzeba z polecenia trenera jednego napastnika ściągnąć. Z Fatosem rozwiązać. Jako 4 dojść może Zdybowicz plus z Clj Chełmecki. Do tego Kuby nie liczę, oby chciał jeszcze pograć to będzie w obwodzie, ale widzimy jak to z jego kontuzjami jest.
Niestety obawiam się że z obecnej Wisły trzeba by z 95% piłkarzy wywalić bo albo nie mają ambicji albo mają jakieś blokady w glowie i wtedy ich forma się sypie.

Tak czy inaczej, jak widać zmiany trenerów nic nie dają, czy to u nas czy nawet w Lechu, Lechii, Legii. Tym bardziej jak się nie ma wielkiej kasy i możliwości rotowania składem (diamenty ze szkołki czy ciekawe transfery) w związku z tym nasza filozofia powinna być prosta. Mamy ciekawego trenera, dajemy mu kilka lat pracy, budowania swojego pomysłu na Wislę - i tak już nic się tu nie da s.......ić a nawet jak byśmy spadli to widocznie tak miało być, z obecną polityką i tak jakoś ciągle kręcimy się w okolicach miejsc spadkowych - trener dostaje pełnie władzy i niech buduje klub po swojemu, niech szuka piłkarzy, którzy jego zdaniem gwarantują cokolwiek, przede wszystkim myslę, że warto byłoby się skupić na jak najwiekszym ogrywaniu młodzieży. Taki młody chłopak nawet jeśli dziś jest za słaby sportowo czy mentalnie, to za rok czy dwa może być bardzo dobrym zawodnikiem, może nawet takim, którego sprzeda się za kilka mln euro - działa to tak samo na wyższym poziomie, np Jóźwiak był rok temu za słaby na transfer na zachód ale dojrzał i już go wzięli, ale nadal jest za słaby na mocniejsza ligę i klub więc dalej musi się rozwijać, dojrzewać i w kilka lat jest w stanie zrobić progres od żółtodzioba grającego w Lechu do piłkarza grającego w jednej z najlepszych lig świata.

Na pewno ciągłe zmiany trenerów nic nie dają. Zaklamują jedynie rzeczywistość, jest ten efekt nowej miotły, do tego spada odpowiedzialnosć z piłkarzy bo wiadomo, ze i tak koniec koców oni niewinni, tylko trener był chujowy. Dlatego ja na miejscu właścicieli postawiłbym na jednego trenera na wiele lat, przede wszystkim na mlodzież i niech trener buduje, buduje i buduje, na spokojnie, niech on się skupi na pracy a piłkarze też bez spiny, niech się cieszą grą, rozwijają, zarabiają a nie, że mają jakieś cele (inne niż utrzymanie) na sobie.

Jestem ciekaw czy taki "eksperyment" by sie powiodł. Póki co wiem jedynie, że
- niestawianie na mlodzież
- ściaganie na siłę szrotu, byle miał kto grać
- zmiany trenerów

zupełnie nic nie dają, krążymy tylko i jest zero progresu, raz lepsze miejsce, raz gorsze i nic więcej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując