|
to można powiedzieć, że Mawutor spieprzył albo Frydrych - obaj przepuścili Holendra jakby był Messim czy jakim Maradonną.
Koszmarny mecz zagrali w defensywie właściwie wszyscy. Szot przecież po boisku się tylko plątał. Wyróżnianie Radakovića, któremu i tak chyba najbardziej się chciało nie jest potrzebne.
Wyglądali na zajechanych i oby tak było, bo to oznacza, że może być lepiej.
Panie, co wszystko wiedzą, w skrócie wszystkowiedźmy..
|