skarabeus napisał(a):

Pierwsza bramka to glownie wina Radakovicia. To on poszedl do rywala po czym sie wstrzymal z interwencja. Zrobil przestrzen za soba, co Holender pieknie wykorzystal.
I zeby nie bylo. Dla mnie Hyballa jest nietykalny. Wole wywalic 12 gosci z kadry i w ich miejsce wziac takich, ktorym sie chce niz w tej mizerii wiecznie funkcjonowac.
|
A dla mnie to wina Sadloka, krył Sitka, a ten lekko oderwał się od niego i oddał strzał. Owszem Lis obronił ale dobitka znalazła drogę do siatki.
Podobnie z drugą bramką: Sadlok krył Niepsuja, Biliński skiksował i gdyby Sadlok nie odpuścił Niepsuja wywalił by tę piłkę.