|
Ludzie nie bądźmy jak pseudo dziennikarzyny z weszlo patrz "redaktor" Białek - wielki kibic korony, który nie ukrywał nigdy niechęci do Wisły, a w momencie pojawienia się Hyballi tylko szukał gdzie by tu szpileczkę wbić i z której strony zaczepic. Doczekał się fatalnego meczu i wystrzelił od razu z artykułem w Hyballę i Wisłę. Poczuł krew momentalnie.
Wrzućmy bardziej na luz, popatrzmy na chłodno, poczekajmy na piątkowy mecz, na to jak zareaguje trener, drużyna. Spokojnie. Z dotychczasowych meczów pod wodzą Hyballi wg mnie 2 były fatalne: ze Stalą Mielec (wygrana 3:1) i wczoraj - zwłaszcza pierwsza połowa dno. Poza tym w pozostałych meczach widać było charakter, rękę trenera, wybieganie, zaangażowanie, pomysł. Wrócę tutaj w piątek po meczu z Rakowem. Wierzę, że szybko nastąpi rehabilitacja po wczorajszej wtopie.
|