Ludzie wy tu serio prawicie o zwolnieniu Hyballi

PARANOJA! LODU!
Mecz fatalny, poprzednie też niemrawe, ale LODU!
Co jak teraz od meczu z Rakowem zagrają kilka bardzo dobrych spotkań? Napiszecie '"trener na lata"?
Tak wiecznie ze skrajności w skrajność. Spokojnie. I połowa była fatalna, ale już w II gra się kleiła dużo, dużo lepiej. Są realne szanse, że w kolejnych meczach będzie kleiła się od początku. Reasumując dotychczasowe mecze pod wodzą Hyballi drużyna poczyniła duży skok w organizacji gry, że trafi się tak fatalne 45 minut jak wczoraj to normalna sprawa. Zobaczymy co napiszecie tutaj w piątek po meczu.