|
Po prostu mi się śmiać chce z tego .......enia jaki Hyballa będzie super i jak sam odmieni wszystko, z kolei nie rozumiejąc, że problemem jest mentalność piłkarzy. To nie jest przypadek, że od prawie 10 lat gramy to samo, czyli dobry start za nowego trenera, a poźniej równia pochyła.
I kolejny sezon czy dwa spuszczania się nad trenerem, a później mówienia Hyballa won, i nadzieja, że przyjdzie Bóg Brzęczek i odmieni wszystko, bo przecież zaraz się znajdą argumenty, że Polak, zna specyfikę ekstraklasy i polski rynek, nabral doświadczenia itd
Zrozumcie, że tu nikt nie pomoże, a tym bardziej przeciętny trener pokroju Hyballi czyli w powaznym świecie no name. Tak samo jak nie pomoże średniej klasy piłkarz jeden czy dwóch, może Klopp by ogarnąl, może Lewy i Kuba w czasach świetności by sami wygrywali mecze i wprowadzili Wislę do LM. Ale na pewno żaden średniak piłkarski czy trenerski sam nic nie zmieni.
Jak się chcecie ludzić i robić z siebie idiotów to śmiało. Tylko, że już co raz więcej osób widzi, że zaczyna się skowronkowanie, ta drużyna na chwilę obecną nie ma nic do zaoferowania. Żadnego pomysłu na mecz i zero ambicji. Mówiliście, że z meczu na mecz, z rundy na runde będzie lepiej. Już jest lepiej? Bo wydaje mi się że co mecz to większa pyta.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|