|
Ale macie rozkiminy hahah, że siadają kondycyjnie, że graja przeciwko trenerowi hahaha. Śmiechu warte.
Zwyczajnie wyszliśmy na stojąco myśląc, że bielsko się przed nimi położy. Nasi są już na wakacjach. Druga połowa poszedł szybki gong, ale potem mocno się starali. Starali się bić głową w mur. Słabe wrzutki, mało strzałów, zwyczajnie nas zjedli w tym meczu bo im bardziej zależało (mają nóż na gardle).
Naciskaliśmy w drugiej połowie bo było zaangażowanie. Pomijam, że bielsko się broniło bo miało 2:0, ale tak to powinno wyglądać od początku.
W meczu z czołówką będzie lepiej bo i piłkarzy nie trzeba bedzię specjalnie motywować.
Trzeba dograć sezon i wymienić paru grajków bo skrzydła słabiutkie.
Przez to, że przeszli obok pierwszej połowy znowu musimy się martwić o utrzymanie. Mogli zamknąć sezon a teraz niech zapierdzielają.
|